29 stycznia 2016

Beza z bitą śmietaną, malinami i porzeczkami


























Bezę jest łatwiej zrobić niż rzucić palenie. Naprawdę, wiem co piszę. Bezę robię z zamkniętymi oczami i wychodzi, palenie rzucam, i rzucam i wraca jak bumerang. Taka historia mi się zdarzyła na przykład, że nie paliłam od października 2009 roku. Kawał czasu, niby w międzyczasie trochę sportu, diety i w ogóle slow life, slow food i slow slowem poganiany. Umówmy się, że prawie bo czasami równowaga w przyrodzie była zachwiana, ale nie wpływało to na moje niepalenie oraz ogólnie pojęty slow. Aż do listopada 2015 roku. Stałam się chyba najkrócej palącym palaczem. Trwanie w stanie palenia zajęło mi ze 3 - 4 tygodnie. I znowu rzuciłam. Najgorszym elementem w tym krótkim paleniu było przyznanie się, że znowu człowiek wrócił do nałogu. Taka słabość wystawiona na publiczny osąd. Było minęło:-) Chyba zacznę przyjmować zakłady na jak długo minęło?:-) 
A wracając do bezy, to jest to jeden z łatwiejszych słodyczy jeśli tylko spełnimy, według mnie dwa podstawowe warunki: nie będziemy oszczędzać na cukrze i czasie suszenia bezy. I tyle. Dokładnej ilości cukru nie podam ponieważ od jakiegoś czasu nie ważę. Jego ilość zależy od wielkości jajek, a właściwie białek. Ja stosuję zasadę (znalezioną u Moniki z gotujebolubi.pl), że jeśli jajko jest duże, to na każdą sztukę odmierzam 1/3 szklanki. Jeśli jest małe to 1/4. I to wszystko. 

Beza 
8 dużych białek
po 1/3 szklanki cukru na każde jajko (pół na pół kryształ z cukrem pudrem)
szczypta soli

Bita śmietana
400 g śmietany 30%
2 płaskie łyżeczki cukru pudru

Owoce
2 garście czarnej porzeczki
2 garście malin
1 płaska łyżka cukru pudru

Piekarnik nagrzej do 160 stopni
Białka zacznij ubijać ze szczyptą cukru, gdy lekko się spienią dodawaj powoli po 2 łyżki cukru. Ubitą bezę rozłóż na blasze wyłożonej papierem dopieczenia, na dwa blaty. Piecz 10 minut w 160 stopniach, następnie co najmniej 1,5 godziny a nawet do dwóch w 120 stopniach. Po wyłączeniu zostaw w piekarniku do wystudzenia.
Bitą śmietanę ubij z dwiema łyżeczkami cukru pudru. 
Czarna porzeczkę lekko podgrzej w małym garnku i wymieszaj z 1 łyżką cukru pudru.
Na wystudzony blat połóż 2/3 bitej śmietany, na nią wyłóż 2/3 owoców następnie bitą śmietanę i owoce. Przykryj drugim blatem bezy i posyp cukrem pudrem.

28 stycznia 2016

Na niepogodę i hulający wiatr

Wiatr hula jak szalony. Śnieg stopniał, chwilami wychodzi słońce, nie byłoby najgorzej gdyby nie spadające ciśnienie. W niedzielę do południa wypiłam 8! kaw i aparat do mierzenia ciśnienia pokazał 100/61. Nawet mąż stwierdził po południu, że blada jestem ponad normę. Bladość była najmniejszym problemem, zawroty głowy to było coś:-) Dlatego osobiście wnoszę o zmianę frontu,mróz i chłód. 
Na poprawę nastroju mam curry. Dla odmiany z kaszą orkiszową, a nie ryżem. Od jakiegoś czasu kasza orkiszowa jest moją faworytką, można używać jej i na słodko i wytrawnie i w każdym zestawie jest pyszna.

Curry z warzywami
200 g ciecierzycy
2 czerwone papryki, umyte i pokrojone
3 małe marchewki, obrane, umyte i pokrojone
około 10 - 15 cm pora, umyty i pokrojony
4 ząbki czosnku, pokrojone
1 papryczka chili, pokrojona
200 g szpinaku, umytego i lekko odsączonego
1 puszka krojonych pomidorów
1 łyżeczka koncentratu pomidorowego
4 - 5 łyżek mleka kokosowego
woda z ugotowanej ciecierzycy
1/2 łyżeczki imbiru
1/2 łyżeczki mielonej kolendry
1/2 łyżeczki kuminu
1/2 łyżeczki garam masala
sól i pieprz, bo lubię:-)
1 duża łyżka oleju kokosowego

Dzień wcześniej namocz ciecierzycę w misce z 2 łyżeczkami sody oczyszczonej. Zostaw na całą noc, a nawet i dłużej. Przed gotowaniem wylej wodę, w której się moczyła, opłucz ją na sitku, wrzuć do garnka i zalej wodą. Gotuj około 30 - 40 minut. Trzeba sprawdzać podczas gotowania bo po 30 minutach może już być gotowa.
Gdy ciecierzyca będzie już ugotowana i odcedzona, w dużym garnku podgrzej łyżkę oleju a następnie wrzuć pora. Po chwili dodaj papryczkę i czosnek oraz wszystkie przyprawy (oprócz soli i pieprzu). Podsmaż chwilę wszystko razem. Dodaj marchewkę i paprykę, chwilę razem wszystko przesmaż. Wrzuć pomidory z puszki i koncentrat, dolej kilka łyżek wody z ciecierzycy i gotuj wszystko około 20 minut. Następnie dodaj mleko kokosowego i wymieszaj, dodaj ciecierzycę i gotuj około 10 minut. Na samym końcu dorzuć szpinak, posól i popierz, pogotuj 5 minut i gotowe:-)

13 października 2015

Przepis na drożdżowki z warsztatów z Whiteplate

Pod koniec września byłam w Poznaniu na warsztatach z Elizą Mórawską. To dzięki Jej blogowi ładnych kilka lat temu zaczęłam piec chleb. Różnie bywało z efektem na początku (szczególnie przy chlebach na zakwasie), ale teraz jest nie najgorzej. W sumie bardziej chciałam spotkać się z Nią, niż potrzebowałam warsztatów:-) wszystko odbyło się w bardzo fajnym miejscu, polecam szczerze, choć oczekiwanie na kawę przerosło moje oczekiwania;-)) Z warsztatów przywiozłam fajny przepis na drożdżówki bądź rogale. U nas do wyboru z serem, owocami leśnymi lub śliwkami:-)
A Liska? Miła, fajna osoba z dużą wiedzą:-)

Drożdżówki
500 g mąki
25 g drożdży
50 g cukru
250 ml letniego mleka
2 jajka
1/2 łyżeczki soli
40 g masła

1 jajko

Nadzienie serowe:
1 kostka sera
1 lub 2 żółtka
cukier do smaku
1/4 łyżeczki ekstraktu waniliowego 

Kruszonka
150 gmąki
75 g brązowego cukru
75 g masła

Z drożdży, 1 łyżki mąki, 1 łyżeczki cukru i 3 łyżek mleka zrób rozczyn i odstaw na chwilę. Jajka ubij z resztą cukru, pod koniec dodaj sól a następnie rozczyn. wsyp resztę mąki i wrób gładkie ciasto dodając powoli mleko. Do wyrobionego ciasta dodaj roztopione masło i wyrabiaj, aż masło zostanie wchłonięte. Odstaw do wyrośnięcia. 
Z wyrośniętego ciasta odrywaj małe kawałki i formuj kulki, rozpłaszcz je na dłoni lub formuj tą metodą, nadziej je, posyp kruszonką i odstaw do wyrośnięcia. Piekarnik nagrzej do 190 stopni, drożdżówki posmaruj rozbełtanym jajkiem i piecz przez około 20 minut.

7 października 2015

Co się studzi na tarasie?

Kto zgadnie? 
Sernik, wiadomo. Tyle, że miałam ochotę i na sernik, i na jabłka. Jedynym wyjściem był sernik z jabłkami. Przepis wzięłam stąd, od Moniki.  Tam też jest oryginał, ja podaję tak, jak mój został zrobiony. Zmiany nie są powalające, ale jednak są. Sernik robiłam etapami: wieczorem kajmak i jabłka, rano pozostałą część. Nie jest za słodki, choć można mieć takie wrażenie z powodu kajmaku i jabłek. Spokojnie można go na koniec potraktować cukrem pudrem:-)

Sernik z jabłkami
Spód i kruszonka:
100 g migdałów
3/4 szklanki cukru
1,5 szklanki mąki
1/2 kostki masła
 

Migdały upraż na patelni, ostudź i zmiel przy pomocy blendera albo młynka do kawy. W misce zmieszaj cukier, mąkę i mielone migdały. Dodaj masło i dokładnie rozetrzyj je z sypkimi składnikami. Otrzymaną kruszonkę podziel na dwie części. Jedną połową wyłóż spód tortownicy (moja ma 25 cm), drugą schowaj do lodówki. Piekarnik nagrzej do 180 stopni i piecz spód przez 20 minut. Wyciągnij i ostudź. 

Masa serowa:
6 średnich jabłek
3 łyżki masła
3 łyżki cukru
1/2 szklanki rodzynek
100 g amaretto
220 g domowego kajmaku
Jabłka obierz i pokrój w drobną kostkę. W garnku rozpuść masło, dodaj jabłka, rodzynki, rum, sok i startą skórkę z cytryny, cukier i cynamon. Duś chwilę, aż jabłka staną się miękkie, a płyny trochę odparują. Pod sam koniec dodaj kajmak i dokładnie połącz go z jabłkami, zestaw z ognia i pozostaw do ostygnięcia.
 

2 łyżki mąki ziemniaczanej
1 kg twarogu sernikowego(u mnie Mój ulubiony z Wielunia)
6 jajek


W misce umieść twaróg  i wbijaj do niego po 1 jajku. Powoli wmieszaj jajka do twarogu rózgą, na  końcu dodaj mąkę ziemniaczaną. Do masy dodaj jabłka i powoli wymieszaj. Masę wylej na podpieczony spód, a wierzch posyp pozostałą kruszonką. Piecz w piekarniku nagrzanym do 160 stopni przez 55 minut, następnie zwiększ temperaturę do 180 stopni i piecz przez 20 minut, aż kruszonka się zezłoci. Sernik wystudź, a następnie włóż do lodówki na kilka godzin. Przed podaniem wyciągnij go z lodówki, aby doszedł do temperatury pokojowej i  posyp cukrem pudrem zmieszanym z cynamonem.

1 września 2015

Chleb gryczano pszenny

 
Jeden ze smaczniejszych chlebów jakie jadłam. Z książki Elizy z whiteplate.com. Zresztą sama książka jest bardzo fajna, ciepła, taka od serca:-) zapisałam się też na warsztaty do Liski, strasznie mnie ta perspektywa cieszy! Co do chleba ma on taki smak, jak sobie wyobrażałam. Czuć, że jest gryczany z lekko słodkim posmakiem. W przepisie pomieszałam melasę z karobu i miód i była to jedyna modyfikacja z mojej strony, ponieważ oryginał zawiera tylko miód. Chleb robi się bardzo prosto i naprawdę nie może się nie udać. Piekłam go w zwykłym garnku emaliowanym(w przepisie był żeliwny) i też się udał. Można też w zwykłej foremce. Co ważne, pomimo, że jest to chleb drożdżowy, na drugi dzień jest świeży i wilgotny. I chyba jeszcze smaczniejszy.

Chleb gryczano - pszenny
Rozczyn1
250 g mąki gryczanej
200 ml wody
1/2 łyżeczki soli

Rozczyn2
10 g świeżych drożdży
250 g mąki pszennej
200 ml wody

Ciasto
10 g świeżych drożdży
50 g mąki żytniej chlebowej
50 g mąki pszennej chlebowej
1 łyżeczka soli
1 łyżka miodu*
1 łyżka oleju roślinnego

W dwóch osobnych miskach wymieszaj składniki rozczynów, przykryj folią i odstaw na 12 godzin.
Następnie połącz oba zaczyny, dodaj składniki ciasta właściwego i zagnieć cisto, mikserem albo ręcznie. Powinno być lekko klejące i luźne, gdyby tak się nie stało to dodaj odrobinę wody. Odstaw na pół godziny po czym przełóż je do garnka wyłożonego papierem do pieczenia (22 cm), nakryj go i odstaw znowu na pół godziny.Wstaw do zimnego piekarnika, temperaturę nastaw na 250 stopni piecz zakryty przez 30 - 40 minut. Po tym czasie zdejmij pokrywkę i piecz następne 20 - 30 minut. Upieczony chleb wyciągnij z garnka i studź na kuchennej kratce.
*u mnie 1 łyżka maleasy z karobu i 1 łyżeczka miodu